Fala w nagrodę dla 5c!
Wyjście było nagrodą za zdobycie nagrody w konkursie szkolnym Klasa z klasą obejmującym klasy 4-8 SSP. To już druga nagroda dziewcząt w tym konkursie. Poprzednim razem zdecydowały o nocowaniu w szkole.
Wyjście było nagrodą za zdobycie nagrody w konkursie szkolnym Klasa z klasą obejmującym klasy 4-8 SSP. To już druga nagroda dziewcząt w tym konkursie. Poprzednim razem zdecydowały o nocowaniu w szkole.
W miniony piątek uczniowie klas ósmych wraz z panią Emilią Fijałkowską oraz wychowawcami wybrali się do Manufaktury. Pierwszym punktem był Teatr Mały z Balladyną Słowackiego. Dramat pełen emocji zagrany wyśmienicie! Po ponad dwugodzinnym spektaklu w miejsce nieczynnego (jak się okazało) lodowiska, poszliśmy do kina na film Antman i Osa. Kwantowania. Tu zdania były podzielone.
Wizytę w stolicy rozpoczęliśmy od zwiedzania najciekawszych miejsc Starego Miasta. Mieliśmy możliwość zobaczyć, między innymi: Plac Zwycięstwa, Grób Nieznanego Żołnierza, a przy nim zmianę warty, Pałac Prezydencki, Barbakan, Zamek Królewski, Kolumnę Zygmunta oraz Pomnik Małego Powstańca.
Zorganizowana przez Instytut Cervantesa, Alliance Francaise, Instytut Goethego, Włoski Instytut Kultury oraz Komisję Europejską gra polegała na wykonaniu 15 kosmicznych zadań. Nasi uczniowie świetnie poradzili sobie z wyzwaniami, zarówno językowymi, jak i kreatywnymi, a także wykazali się świetną orientacją w terenie.
Towarzyszyli nam pani Emilia Fijałkowska oraz nasz wychowawca, pan Marcin Paździor.
Franciszek Kopytowski: Pewnego dnia pojechałem z 3b na wycieczkę do Zgierza. Tam poznawaliśmy drewno. Te zajęcia mi się podobały.
Wycieczka dziewcząt, jedna z czterech, odbyła się dzięki udziałowi szkoły w projekcie Poznaj Polskę dofinansowanym przez Ministerstwo Edukacji Narodowej i Nauki (do 80% kosztów). Wszystkie trzydzieści dziewcząt było obecnych, co nie zdarzało się dotąd często!
Każdy dzień wypełniony był aktywnościami sportowymi. Paintball dodał nam kolorów, łuki nauczyły jak trafiać do celu, a rafting podniósł adrenalinę i poziom wody w pontonie. Mieliśmy znacznie więcej wrażeń, a równocześnie swobodę, abyśmy wspólnie robili to co chcemy i lubimy.
Może nie towarzyszyła nam nieustannie słoneczna pogoda, ale na pewno były słoneczne uśmiechy i mnóstwo pozytywnej energii.