Sobotnia aktywność sportowa
Marcin Paździor
30 marca 2026 r.

Podczas gdy większość jeszcze przecierała oczy ze snu, męska reprezentacja klasy 5b wraz z tatusiami postanowiła sprawdzić się w dyscyplinie wymagającej nerwów ze stali i precyzji chirurga. 28.marca 2026 nasza ekipa wzięła udział w profesjonalnym treningu curlingu – zimowego sportu olimpijskiego, który okazał się większym wyzwaniem, niż ktokolwiek przypuszczał!
Zajęcia trwały dwie godziny i odbywały się pod okiem doświadczonego instruktora. Początki? Cóż – początkowo wydawało się to misją niemożliwą do przeżycia! Utrzymanie równowagi na lodzie, specyficzny krok curlingowy i wypuszczanie ciężkiego kamienia sprawiły, że grawitacja kilka razy próbowała wygrać z naszymi zawodnikami.
Jednak po kilkudziesięciu minutach nastąpił przełom. Trema (i lód) zostały przełamane! Strach przed upadkiem zastąpiła czysta adrenalina i sportowa złość. Chłopcy i ich ojcowie szybko opanowali: wypuszczanie kamienia z odpowiednią rotacją i siłą, szczotkowanie oraz taktykę.
Zwieńczeniem treningu było rozegranie kilku meczów. Rywalizacja była zacięta, a każdy celny rzut wywoływał wybuchy radości. Okazało się, że w małej grupie drzemie wielki potencjał sportowy, a wspólny wysiłek synów i ojców był najlepszym sposobem na spędzenie sobotniego przedpołudnia.

