Nasi uczniowie w Portugalii
Sylwia Gajewska
30 marca 2022 r.
Wyjazd okazał się ogromnym sukcesem. Niech opowiedzą o tym sami uczniowie:
Marysia:Ten tydzień był jednym z najlepszych tygodni w moim życiu. Nigdy nie związałam się tak szybko z nowo poznanymi ludźmi. Zaprzyjaźnienie się z uczestnikami z Portugalii i Francji zajęło nam dosłownie dwa dni, a pożegnanie z nimi było naprawdę trudne. Teraz piszemy ze sobą codziennie i odliczamy dni do kolejnego spotkania. Nie potrafię sobie wyobrazić jak trudne będzie pożegnanie po naszym ostatnim spotkaniu na wyspie Reunion.
Karol: Gdyby ktoś mnie spytał, czy lubię, gdy jest gorąco, odpowiedziałbym zapewne, że nie. Następnie prawdopodobnie dodałbym, że nie lubię również, gdy jest zimno. Lubię, gdy jest… ciepło. I właśnie tak było w Portugalii. Nie za zimno, nie za gorąco, ale ciepło – można było chodzić bez kurtki. Z drugiej strony minusem był deszcz, ale nie zdarzał się on tak często, jak przewidywaliśmy i nie wpłynął na moje ogólne wrażenie. Klimat małego, zabytkowego miasteczka był w Olhão wyraźnie odczuwalny i czułem się jak w innym świecie. Portugalczycy byli bardzo mili i pomocni, ale przede wszystkim otwarci na nowe znajomości. Dla mnie ten wyjazd był jednak przede wszystkim okazją do lepszego poznania osób, które teoretycznie znałem już dość dobrze (w końcu widywaliśmy się na korytarzach szkoły). Nie żałuję ani chwili w Portugalii i chętnie zostałbym tam dłużej… Oby na Reunion było co najmniej równie dobrze!
Weronika: Erazmusowy wyjazd do Portugalii był niezapomnianym przeżyciem. Poza pięknymi widokami, poznaliśmy wielu wspaniałych ludzi, którzy podzielają nasze pasje, oraz zainteresowania. Mogliśmy wymienić się doświadczeniami związanymi ze sztuką, a także nauczyć się nawzajem nowych zdolności. Nasza różnorodność okazała się być najbardziej jednoczącą rzeczą, dzięki której odkryliśmy nawzajem kulturę naszych krajów. W ciągu tygodnia który tam spędziliśmy stworzyliśmy cudowne wspomnienia, oraz relacje na długie lata.
Tosia: Bardzo mi się podobało w Portugalii, ponieważ, tam życie płynie zupełnie inaczej niż w Polsce. Przez większość czasu mieliśmy bardzo dobrą pogodę, a jeśli spotkał nas deszcz to nawet wtedy bardzo dobrze się bawiłam. Codzienna możliwość spoglądania na ocean chyba każdego przyprawiała o ogromny uśmiech na twarzy. Każdego dnia spędzałam popołudnie w gronie moich przyjaciół i za każdym razem towarzyszyły nam nowe doświadczenia.
Ania: Bardzo mi się podobało w Portugalii w Olhao. Poznałam wiele nowych ludzi i tych z Portugali i z Reunion, ale też i z Polski. Wszyscy byli po prostu wspaniali. Miasteczko, w którym byliśmy, Olhao było kolorowe, a hotel, w którym mieszkaliśmy to bajka. Pozwiedzaliśmy sobie miasto i aż szkoda było się pożegnać z tymi ludźmi i z tym miejscem.
Ida: Przez ten tydzień zapoznałam się z nową kulturą, regionalnym jedzeniem i pięknym miasteczkiem, ale przede wszystkim poznałam wspaniałych ludzi. Mogłam spędzić z nimi chyba najlepsze chwile w moim życiu. Świetnie się bawiłam w gronie obcokrajowców jak i naszej polskiej grupy. Pomimo barier językowych dobrze się dogadywaliśmy i w świetnym gronie spędzaliśmy czas wolny. Cieszę się, że mogłam tam być i doświadczyć czegoś nowego.
Zuzia: Wyjazd bardzo mi się podobał. Był to najlepszy wyjazd za granicę w moim życiu. Poznałam kulturę i młodzież portugalską i dowiedziałam się z bliska jak żyją na co dzień. Rozwinęłam język angielski i nauczyłam się kilku słówek z języka portugalskiego. Portugalczycy byli otwarci i sympatyczni.