Literacki Kraków 2018

Administrator strony

5 listopada 2018 r.

Tradycyjnie pod koniec października zainteresowani literaturą licealiści wraz z nauczycielami (Sebastianem Piątkowskim oraz Piotrem Szwedem) wybrali się do Krakowa, by tam doświadczyć prawdziwej konstelacji kulturowych wrażeń.

25.10.2018

Lekcja czytania z Magdaleną Barbaruk (o powieści Bieguni Olgi Tokarczuk)

Gdy weszliśmy do małej sali, w której jak sardynki w puszcze siedziało ze trzydzieści osób, każdemu z nas zrobiło się słabo. Zmęczeni po długiej podróży (pociągiem, a potem ulicami Krakowa z terkoczącymi walizkami) musieliśmy walczyć o miejsca siedzące. Nie udało się to w stu procentach, ponieważ wielu z nas siedziało na podłodze. Wykład się zaczął. Bardzo skomplikowany, prowadzony przez niezwykle elokwentną kulturoznawczynię ze Śląska. Momentami było mi jej nawet szkoda, Pani Magdalena Barbaruk bardzo się stresowała. Jej drżący głos opowiadał z ekscytacją o niezwykłym dziele, chyba zasługującym nawet na Nobla, jakim są Bieguni Olgi Tokarczuk. Fascynacja niestety to nie wszystko. Nie da się ukazać wyjątkowości jakiegoś dzieła, poprzez wmawianie innym jego wybitności. Fascynacja też nie wystarczała do zadawania trafnych, ciekawych pytań, mających na celu nawiązania kontaktu ze słuchającymi, dlatego też z pomocą przybył nasz nauczyciel Piotr Szwed , który przez pewien czas w pewnym sensie poprowadził „Lekcję czytania z Magdaleną Barbaruk”. Myślę, że to nas wszystkich nieco ożywiło, ożywiła się nawet sama wykładowczyni. W końcu lekcja czytania jakoś minęła i udaliśmy się na upragniony obiad. (zs)

Wystawa Kraków 1900

Po zdaniem niektórych najmilszej części naszego dnia (wspólnym obiedzie) przyszła pora na spotkanie ze sztuką. Wystawa Kraków 1900w Muzeum Narodowym przeniosła nas do okresu Młodej Polski. Poznaliśmy obraz miasta, w którym ścierały się światy: arystokracji, mieszczaństwa, oraz zbuntowanych artystów. Oprócz obrazów i rzeźb (autorstwa min. Olgi Boznańskiej, Konstantego Laszczki i Stanisława Wyspiańskiego) mogliśmy podziwiać także przykłady mody tamtych czasów. Wielu uczestników wycieczki poruszył temat kobiecości i jej przedstawiania u ówczesnych twórców. Emocje wzbudziła też część wystawy poświęcona sztuce sakralnej z początku XX wieku, w której na uwagę zasługiwały przede wszystkim piękne wizerunki Matki Bożej. Najwięcej czasu jednak spędziliśmy przy interpretacji zbiorowego dzieła najpopularniejszych twórców tamtego okresu - znajdującego się pierwotnie na ścianie Paonu - pierwszej kawiarni artystycznej Młodej Polski. Analizowaliśmy cechy typowe dla tego okresu i przeplatające się przez w nim motywy uchwycone na obrazie, jak i cytaty wplecione w jego kompozycję. Kiedy skończyliśmy podziwiać, udaliśmy się dwa piętra niżej, aby pozachwycać się pamiątkami w muzealnym sklepiku. Następnie, nadal dyskutując na temat sztuki z którą mogliśmy się chociaż odrobinę zaprzyjaźnić przez ostatnie dwie godziny, z uśmiechem na ustach (i zmęczeniem w nogach) udaliśmy się na ul. Grodzką do Składu Tanich Książek. (zk)

Spotkanie z Pavolem Rankovem

W przepięknym miejscu, jakim jest Pałac Czeczotka miałam okazję wziąć udział w spotkaniu ze słowackim pisarzem, który przedstawił swoją debiutancką powieść Zdarzyło się pierwszego września (albo kiedy indziej). Opowiada ona o losach trójki chłopaków, którzy byli zakochani w tej samej dziewczynie. Aby zdobyć sobie prawo do serca pięknej Marii, przyjaciele decydują się rywalizować między sobą w zawodach pływackich. Spotkanie było bardzo interesujące. Bardzo wzruszyło mnie, gdy dowiedziałam się, że Rankov do stworzenia tej powieści inspirował się życiem swojego ojca. Sam jednak podkreślał, że gdy zbierał materiały do książki, to trafiał na tak nieprawdopodobne fakty, wydarzenia i postacie, że niemożliwością było użycie ich do stworzenia jego fabuły. Życie jednak może niezwykle zaszokować. Podczas rozmowy - świetnie prowadzonej przez Aleksandrę Hudymač - poruszane były tematy wpływu wojny na ludzi, ciekawe było też spojrzenie na rywalizację. Zawody pływackie dla głównych bohaterów powieści, według autora, przestają mieć znaczenie głównie miłosne. Zaczynają one bowiem spajać przyjaźń chłopców i pomagają im odnaleźć siebie. Co ciekawe, Pavol Rankov przyznał się, że bohaterka, którą sam wykreował, zaczęła go intrygować do tego stopnia, że w tej powieści, która jest pisana w narracji trzecioosobowej, w ostatnim rozdziale mamy możliwość choć trochę odkryć myśli Marii. Rankov więc przedstawiał ciekawe zjawisko, kiedy bohater literacki ma wpływ nawet na samego autora. (gm)

Spotkanie z Elisabeth Åsbrink

Na początku nieco chaosu wprowadziły kłopoty z tłumaczeniem. Do tego doszła niespodziewana zmiana tematu rozmowy - miała ona dotyczyć czarnych kart w historii narodów (a więc odnosić się do reportażu W lesie wiedeńskim wciąż szumią drzewa, z którym się zapoznaliśmy), tymczasem Maciej Zaremba Bielawski pytał Elisabeth Åsbrink głównie o jej najnowszą książkę - 1947. Mimo wszystko, to było dobre spotkanie, pokazujące, że pewne rozstrzygające wydarzenia sprzed ponad pół wieku cały czas decydują o obliczu codzienności, której kształt naiwnie wydaje nam się oczywistością. Åsbrink mówiła m.in. o nazistach, którzy zaraz po wojnie zmienili sposób prezentowania swoich poglądów, by dostosować się do nowej rzeczywistości (mówienie o rasie zastąpili mówieniem o kulturze). Pokazywała, jak nowe, wyłaniające z chaosu oblicze świata, wyrażało się poprzez modę (przełomowa kolekcja Christiana Diora). Odnosiła się także do publicystycznych kwestii - demonizowanego jej zdaniem oblicza Szwecji jako kraju, który nie radzi sobie z problemem asymilacji imigrantów. (ps)

26.10.2018

Lekcja czytania z Marcinem Wichą (o Agitatorze Michaiła Zoszczenki)

W piątkowe przedpołudnie zjawiliśmy się na spotkaniu z Marcinem Wichą, na którym mieliśmy okazję porozmawiać o opowiadaniu Michaiła Zoszczenki Agitator. Tym razem na szczęście wszyscy zdołali wygodnie zasiąść i wsłuchać się w ciekawą prelekcję. Pisarz zaskoczył nas swoją propozycją, wspólnego przeczytania tekstu z podziałem na role. Dzięki temu, nie tylko mogliśmy sobie przypomnieć treść utworu, ale również wczuć się bardziej w tę historię. Następnie Marcin Wicha rozpoczął swój wykład, opowiadający o Zoszczence i absurdach czasów, w których żył. Sprawnie ukazał nam konteksty agitacji lotniczej w społeczeństwie Związku Radzieckiego oraz czasy olbrzymiej popularności żeglugi powietrznej. Interesujące okazało się, na jak różne i niekonwencjonalne sposoby można było ją reklamować, chociażby poprzez figurki porcelanowe z pilotami czy sukienki w samoloty. Na tle tak absurdalnych pomysłów  doskonale wybrzmiewał omawiany tekst. Prowadzący lekcję nie omieszkał wtrącić w swoją prezentację pewnych zabawnych odniesień, co dodatkowo umilało spędzony tam czas. To było świetne spotkanie, które już po zakończeniu festiwalu w zbiorowej ankiecie uznaliśmy na wydarzenie nr 1. (pg)

Targi Książki

Jednym z ostatnich zajęć, jakie znajdowały się w rozpisce naszego wyjazdu były Międzynarodowe Targi Książki, które przez cały swój czas trwania przyciągały tłumy ludzi. Na powierzchni Hali Expo w Krakowie wystawiła się niezliczona ilość wydawnictw wraz ze swoimi najpopularniejszymi publikacjami. W tym miejscu duże zainteresowanie stwarzały nie tylko stanowiska z książkami, lecz także możliwość spotkania autorów najlepiej sprzedających się tekstów literackich. Każde wydawnictwo miało wiele do zaoferowania, lecz mnie na łopatki rozłożył asortyment SQN, gdzie znajdowały się książki o tematach, które odbijają się szerokim echem w ostatnim czasie. Od biografii legendarnego zespołu rockowego Queen, przez biografie Mike’a Tysona i Stana Lee (głównego twórcę i pomysłodawcę serii Marvel Comics), aż do publikacji poświęconych zdobywaniu złotych medali na Igrzyskach Olimpijskich przez reprezentację Polski. (js)

Spotkanie z Mladenem Dolarem

Ostatnie nasz kontakt ze światem literatury na Festiwalu Conrada odbył się wieczorem, kiedy zmęczenie zamykało już nasze powieki i jawa powoli stapiała się ze snem. Mimo tego staraliśmy się z uwagą słuchać wykładu pana Mladena Dolara, autora książki A Voice and Nothing More na temat głosu jako elementu komunikacji pozostającego poza treścią, środka przekazu niosącego inne informacje, oddzielnego od człowieka, mającego w pewnym stopniu własne życie, niezależne od naszego pojmowania i mogącego nawet na nie wpływać. Rozmowę z filozofem, psychoanalitykiem i krytykiem prowadził energiczny aktor Tomasz Schimscheiner, rozważający słowa autora w odniesieniu do swojej pracy. Pewnego rodzaju starcie między dwoma panami stanowiło pobudzenie i pozwoliło nam, ledwo żywym, przetrwać trudną i skomplikowaną filozofię. Choć niektórym z nas wykład nie przypadł do gustu, zwłaszcza poprzez spekulatywny charakter teorii pana Dolara, na pewno stanowił dobrą podstawę do dalszej myśli i analizy tego problemu, będącego przecież jednym z ważniejszych zagadnień komunikacji. (jb)

Jakub Biniek, Patryk Grancow, Zuzanna Kluszczyńska, Gabriela Majewska, Jakub Stańczyk, Zofia Szmigiero, Piotr Szwed

Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018
Literacki Kraków 2018