Marcin Paździor

Lekcje spod samiuśkich Tater!

3 gru 2019 - 19:50

Klasy pierwsze SSP miały w tym tygodniu okazję spotkać prawdziwego górala i posłuchać opowieści o życiu, jakie toczy się u najwyższych, polskich szczytów.

Pan Marcin Paździor to nie tylko nauczyciel muzyki w naszej Szkole, ale także najprawdziwszy góral z podhalańskim rodowodem. W programie edukacji wczesnoszkolnej Tatry zajmują spory obszar, mamy więc jako Szkoła duże szczęście, mogąc pana Marcina zaprosić na żywą lekcję poświęconą temu cudownemu pasmu, w którego dolinach żyją przecież, pracują i tworzą dzielni, niezwykli ludzie.

Dzieci klas pierwszych wysłuchały na żywo fragmentów muzyki góralskiej, mogły dotknąć instrumentów i poznać związane z nimi ciekawostki. Bo rzadko kto wie, że koza (dudy), wykonana z koziej, miękkiej skóry, jest  jedynym na świecie instrumentem dętym zdolnym do wydobycia aż trzech ścieżek dźwięków - orkiestrowe trąbki, fagoty czy puzony góralskim dudom muszą ustąpić. Jeśli góral nam powie, że umie grać na gęślach albo złóbcokach, możemy być pewni, że rozmawiamy ze skrzypkiem. Prawdziwe kierpce, czyli góralskie buty, robi się w całości ze skóry, a ich podeszwy przypominają obuwie do… stepowania. A dlaczego górale mają muszelki na kapeluszach? Ponieważ byli mistrzami w tkaniu płótna lnianego, z którym wędrowali szlakiem handlowym aż do Dalmacji, gdzie płacono im za nie cennymi muszlami z głębin Adriatyku, a oni – chcąc się pochwalić – nakładali je na sznureczki i na rondo kapeluszy. Tradycja pozostała, ale piórko przy kapeluszu może nosić jedynie góral nieżonaty.

Dzieci poznały nowe słowa z gwary góralskiej i miały szansę dotknąć oryginalnego góralskiego stroju – haftu parzenic, strojnych cekinów damskich gorsetów, miękkości owczej wełny. Czekamy na wakacje, by powędrować wraz z góralami na piękne, tatrzańskie szlaki. Hej!

Jolanta Sowińska-Gogacz